O nienawiści do JavaScriptu: jQuery i jak uprzyjemnić kodowanie pod Wordpressa

This is a past event

19 people went

Location image of event venue

Details

Hej!

Po małej przerwie wracamy z kolejnym spotkaniem.
Będziemy gościć Adama, którego mogliście poznać w zeszłym roku. Tym razem poopowiada o swoich uczuciach do Javascriptu :)
Kolejną prezentację poprowadzi Filip, który na podstawie własnych doświadczeń opowie co zrobić by pisanie kodu pod Wordpressa było przyjemne.

Szukamy też prelegentów na kolejne wystąpienia!
Jeśli Ty, lub Twoi znajomi chcieliby wystąpić, dajcie znać.

1. O nienawiści do JavaScriptu: jQuery
Na wstępie dodam, że nie mojej! Parę lat temu można było zaobserwować niechęć do pisania kodu wykonywanego po stronie przeglądarki z bardzo wielu zarówno słusznych, jak i błahych powodów. Całe szczęście, że te ciemne dla web developerów czasu minęły bezpowrotnie! Jednak... czy powinniśmy o nich zapomnieć?

Podczas tego meetupa chciałbym na chwilę wrócić do tych archaicznych (i zarazem jakże zabawnych!) lat, biorąc za temat przewodni najbardziej rozpoznawalną bibliotekę, jaką jest jQuery, której niewątpliwie w ostatnim czasie przypięta została łatka miecza obusiecznego.

Adam Jastrząbek - Na co dzień zajmuje się byciem szczęśliwym programistą w HappyTeam (https://happyteam.io/), hobbistycznie interesuje się grafiką rastrową jak i wektorową, muzyką elektroniczną oraz grami komputerowymi.

2. Wordpress
Na początku przygody z Webem spędzałem sporo czasu pracując z Wordpressem.

Z biegiem czasu nasza relacja zaczęła blednąć, aż do poziomu opuszczenia WP na rzecz frameworków typowo aplikacyjnych.

Nasza rozłąka trwała prawie dwa lata, do momentu w którym dostałem do poprowadzenia większy projekt w którym Wordpress był wymogiem, nad którym to projektem miało pracować jednocześnie kilka osób.

Wykorzystując doświadczenia w pracy z innymi frameworkami udało się mi wdrożyć sporo uwspółcześnień do pracy z Wordpressem, głównie programowanie obiektowe w kontekście MV*?

Efekt?

Pisanie kodu pod Wordpressa było przyjemne.
Bardzo chętnie podzielę się z Wami, jak do tego doszedłem.

Filip Michalski